Burak cukrowy to „królowa” upraw okopowych, ale jednocześnie jedna z najbardziej wymagających roślin w polskim płodozmianie. Aby uzyskać zadowalający plon korzenia o wysokiej zawartości cukru (polaryzacji), muszą zostać spełnione rygorystyczne warunki glebowe. Burak nienawidzi zagęszczonej gleby, podeszwy płużnej i okresowych niedoborów wody.
Każdy błąd w agrotechnice lub niekorzystny przebieg pogody odbija się na wyniku finansowym plantatora. Jak zabezpieczyć plon i sprawić, by korzeń rósł „na grubość”, a nie tylko „w liście”? Rozwiązaniem, które potwierdziło swoją skuteczność w dużych gospodarstwach towarowych, jest stymulacja kwasami humusowymi.
Gleba to magazyn cukru
Sukces w uprawie buraka zaczyna się pod ziemią. Korzeń spichrzowy, aby osiągnąć imponujące rozmiary, potrzebuje luźnej, gruzełkowatej struktury gleby. W glebie zbitej korzeń ulega deformacji, tworzy się więcej korzeni drobnych (tzw. brody), co utrudnia zbiór i zwiększa zanieczyszczenie ziemią w cukrowni.
Kwasy humusowe (np. zawarte w preparacie FLORAHUMUS) działają na glebę jak kondycjoner. Poprawiają jej strukturę, zwiększają napowietrzenie i pojemność wodną. Dzięki temu burak ma komfortowe warunki do wzrostu nawet w okresach letniej suszy, co jest kluczowe dla gromadzenia cukru.
Wyniki badań: Prawie 4 tony więcej z hektara
Teoria o wpływie humusu na plonowanie znajduje potwierdzenie w twardych danych z polskich pól. Przedsiębiorstwo Rolniczo-Hodowlane „Gałopol” przeprowadziło precyzyjne testy na odmianie Ozon, na glebach klasy IVa.
Na plantacji wykonano dwa zabiegi dolistne preparatem Florahumus (w połączeniu z siarczanem magnezu):
- Pierwszy w fazie 3-5 liści (BBCH 13-15).
- Drugi w fazie 4 par liści (BBCH 18).
Efekty były widoczne gołym okiem i potwierdzone na wadze:
- Wzrost plonu: Zbiory z części testowej były wyższe o 3,91 tony z hektara w porównaniu do kontroli.
- Procentowy zysk: Oznacza to wzrost plonu o 7,2%.
Przy obecnych cenach kontraktacji buraka cukrowego, taki przyrost masy korzeniowej generuje znaczący dodatkowy zysk z każdego hektara, wielokrotnie przewyższający koszt zakupu stymulatora.
Architektura korzenia – co się zmieniło?
Jeszcze ciekawsze wnioski płyną z analizy samego wyglądu korzeni. Agronomowie z „Gałopolu” zauważyli istotne różnice morfologiczne:
- Wielkość: Korzeń główny buraka traktowanego humusem był większy, a jego dolna część wyraźnie grubsza.
- System pobierania: Zaobserwowano znacznie więcej korzeni bocznych wyrastających z bruzd wzdłuż korzenia właściwego .
To właśnie te korzenie boczne odpowiadają za pobieranie wody i składników pokarmowych. Ich intensywny rozwój sprawia, że roślina jest wydajniejsza – lepiej wykorzystuje nawozy mineralne (NPK) wysiane pod orkę.
Polaryzacja a potas – rola chelatacji
Dla cukrowni liczy się nie tylko masa, ale przede wszystkim zawartość cukru (polaryzacja). Kluczowym pierwiastkiem odpowiedzialnym za transport cukrów z liści do korzenia jest potas. Niestety, potas w glebie często ulega uwstecznieniu (staje się niedostępny).
Kwasy humusowe działają jak naturalny chelat. Ułatwiają pobieranie potasu przez roślinę, co bezpośrednio przekłada się na proces gromadzenia cukru w korzeniu spichrzowym. Roślina dobrze odżywiona potasem jest też bardziej odporna na więdnięcie w upalne dni.
Jak wdrożyć program humusowy w buraku?
Aby uzyskać podobne efekty, zaleca się włączenie kwasów humusowych do standardowych zabiegów ochrony lub dokarmiania:
- Termin T1 (Faza 4-6 liści): To moment, gdy burak zaczyna intensywnie budować system korzeniowy. Dodatek 0,3 l/ha Florahumusu do zabiegu na chwasty (po teście mieszania!) lub odżywki mikroelementowej stymuluje ten proces.
- Termin T2 (Zwarcie międzyrzędzi): To czas na budowanie masy liściowej, która jest fabryką cukru. Kolejna dawka wspiera fotosyntezę i pobieranie składników.
Pamiętaj, że burak cukrowy to roślina, która „płaci” za dobrą agrotechnikę. Inwestycja w strukturę gleby i stymulację korzenia to najpewniejsza droga do wysokiego plonu technologicznego. Produkty dedykowane do upraw okopowych znajdziesz w sklepie internetowym Florahumus.