W nowoczesnym ogrodnictwie szklarniowym i tunelowym fertygacja (podawanie nawozów wraz z wodą przez system nawadniający) jest standardem. Pozwala na precyzyjne sterowanie odżywianiem rośliny. Jednak uprawa na podłożach inertnych (wełna mineralna, kokos) lub w intensywnym cyklu w gruncie niesie ze sobą ryzyka: zasolenie maty, zamieranie korzeni latem czy problemy z pobieraniem wapnia.
Dlatego coraz więcej producentów „uszlachetnia” pożywkę, dodając do niej kwasy humusowe. Nie jest to tylko moda, ale technologia, która pozwala utrzymać produkcję na najwyższym poziomie nawet w warunkach stresowych. Jak bezpiecznie włączyć humus do instalacji nawadniającej i co to daje?
Korzeń w wełnie – wyzwanie dla producenta
System korzeniowy w uprawie hydroponicznej ma ograniczoną objętość. Musi pracować na najwyższych obrotach, aby wykarmić potężną masę liści i owoców. Każdy błąd w EC (zasolenie) lub pH pożywki odbija się na zdrowiu korzeni.
Zastosowanie kwasów humusowych (np. FLORAHUMUS) działa na korzenie w wełnie mineralnej jak biostymulator. Badania w PPO Siechnice (uprawa pomidora) pokazały różnicę gołym okiem:
- Kontrola: Korzenie brązowiały na końcach (oznaka stresu i zamierania), było ich mniej.
- Humus: Mata była przerośnięta w całej objętości drobnymi, białymi korzeniami włośnikowymi . To właśnie te białe korzenie są aktywne i pobierają składniki.
Zdrowszy korzeń to mniejsza presja patogenów odglebowych (Pythium, Fusarium) i lepsze pobieranie wody w upalne dni.
Case Study: Papryka i oszczędność nawozów
Czy dodatek humusu pozwala zaoszczędzić na drogich nawozach rozpuszczalnych? Tak. Potwierdza to doświadczenie z Gospodarstwa Warzywnego Ewelina Szymczak (uprawa papryki).
W cyklu produkcyjnym stosowano Florahumus poprzez fertygację (dawka 50 ml/1000 l wody na tunel). Dzięki lepszej efektywności pobierania składników (chelatacja), plantatorzy zdecydowali się na zmniejszenie dawki nawożenia mineralnego do fertygacji. Wynik?
- Nie stwierdzono spadku plonu mimo niższych dawek NPK.
- Uzyskano znaczne oszczędności finansowe.
- Papryka dojrzewała szybciej – pierwszy zbiór owoców czerwonych nastąpił 11 dni wcześniej niż w roku poprzednim .
Jak dawkować humus w fertygacji?
Aplikacja przez kroplowniki wymaga produktu o idealnej rozpuszczalności, aby nie zatkać kapilar (labiryntów). Florahumus, jako czysty roztwór soli kwasów humusowych, spełnia te wymogi.
Zalecane dawkowanie (zgodnie z tabelą producenta):
- Do zbiornika stężonego (Tank): 5 litrów preparatu na 1000 litrów pożywki stężonej (Zalecane stężenie w cieczy roboczej ok. 0,1% lub wg wskazań agronoma).
- Dozowniki proporcjonalne (Dosatron): Ustawienie stężenia tak, aby finalnie pod roślinę trafiał roztwór o odpowiednim nasyceniu węglem organicznym.
Ważne: Kwasów humusowych zazwyczaj nie miesza się w jednym zbiorniku stężonym z saletrą wapniową (Zbiornik A), aby uniknąć wytrącania humianów wapnia. Bezpieczniej jest dodawać je do zbiornika B (z siarczanami i fosforanami) lub stosować pulsacyjnie (osobny cykl podlewania).
Jakość owoców – co zyskuje konsument?
Fertygacja z humusem przekłada się na parametry handlowe. Lepsze pobieranie wapnia i potasu oznacza:
- Twardsze owoce (dłuższy shelf-life).
- Mniej chorób fizjologicznych (sucha zgnilizna wierzchołkowa u pomidora i papryki).
- Wyższą zawartość ekstraktu (Brix) – owoce są słodsze.
Analizy chemiczne wykazały wzrost zawartości potasu w owocach pomidora o 4% oraz fosforu aż o 34% . To dowód na to, że roślina nie tylko „pije” wodę, ale faktycznie buduje jakość.
Podsumowanie
Włączenie kwasów humusowych do programu fertygacji to kolejny krok w stronę profesjonalizacji produkcji pod osłonami. Pozwala utrzymać wysoką produktywność maty i korzeni przez cały, długi sezon, a jednocześnie zoptymalizować koszty nawożenia mineralnego.
Produkty dedykowane do profesjonalnych systemów nawadniających znajdziesz w sklepie internetowym Florahumus.