W produkcji mleka i hodowli bydła mięsnego kukurydza na kiszonkę jest paszą strategiczną. O opłacalności produkcji decyduje jednak nie tylko to, jak wysoką pryzmę uda się usypać, ale przede wszystkim to, co znajduje się w środku. Czy kiszonka będzie energetyczna (dużo skrobi)? Czy będzie zdrowa (brak mikotoksyn)? I wreszcie – ile będzie kosztowało jej wyprodukowanie?
Coraz więcej hodowców sięga po biostymulację kwasami humusowymi, traktując to jako inwestycję w tanią i bezpieczną paszę objętościową.
Więcej zielonej masy z hektara
Podstawowym parametrem jest plon ogólny. Badania przeprowadzone w Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian (SDOO) w Sulejowie na kukurydzy kiszonkowej przyniosły bardzo konkretne wyniki. Na poletkach zastosowano preparat FLORAHUMUS w dwóch zabiegach dolistnych: w fazie 4-5 liści oraz 8-9 liści.
Efekt? Zbiory zielonej masy z części testowej były wyższe o 5,9% w stosunku do kontroli . Choć procent ten może wydawać się niewielki, w skali kilkudziesięciu hektarów i przy plonach rzędu 50-60 ton/ha, przekłada się to na dodatkowe „darmowe” przyczepy paszy wjeżdżające na pryzmę.
Jakość kolby to jakość mleka
Dla żywieniowca najważniejsza jest zawartość skrobi, a ta znajduje się w kolbie. Tutaj również stymulacja humusem przynosi wymierne korzyści.
W doświadczeniach COBORU w Świebodzinie zauważono, że na roślinach traktowanych kwasami humusowymi:
- Mniej „odpadów”: Odnotowano o 20% mniej kolb nieprodukcyjnych (drobnych, niedojrzałych, nienormalnie wykształconych). Roślina nie marnowała energii na tworzenie organów, które nie dają wartościowego plonu.
- Lepsze uziarnienie: Kolby były większe i lepiej wypełnione ziarnem aż po sam czubek.
- Zdrowotność: Stwierdzono mniejsze porażenie fuzariozą kolb oraz głownią guzowatą .
To ostatnie jest kluczowe – mniejsze porażenie grzybami na polu oznacza mniej mikotoksyn w kiszonce. Zdrowsza pasza to mniejsze problemy z rozrodem i somatyką w stadzie.
System korzeniowy a stabilność plonowania
Kukurydza kiszonkowa często trafia na słabsze stanowiska, gdzie jest narażona na okresowe niedobory wody. Kwasy humusowe stymulują rozwój systemu korzeniowego, co potwierdzono w badaniach w HZZ Osowa Sień. Rośliny wytworzyły tam „liczne cienkie i białe korzenie boczne II i III rzędu”.
Taki system korzeniowy działa jak gęsta sieć, która efektywniej wyciąga wodę i składniki pokarmowe z gleby. Dzięki temu kukurydza dłużej zachowuje zieloność (stay-green), co wydłuża okno zbiorcze i pozwala na lepsze akumulowanie składników w kolbie.
Strategia dla hodowcy (Niższe koszty, wyższy plon)
Stosowanie kwasów humusowych pozwala również na optymalizację nawożenia. Dzięki lepszemu wykorzystaniu azotu z gleby (zwiększona sorpcja), możliwe jest utrzymanie wysokiego plonu nawet przy zredukowanym nawożeniu mineralnym. W dobie drogich nawozów jest to sposób na obniżenie kosztu produkcji jednej tony kiszonki.
Zalecany program dla kukurydzy kiszonkowej obejmuje:
- Zabieg doglebowy (przed siewem) lub w fazie wschodów.
- Zabieg dolistny w fazie 4-6 liści (programowanie kolby).
Sprawdź pakiety produktów dedykowane dla kukurydzy w sklepie internetowym Florahumus.