Karol Darwin nazwał je „naturalnymi pługami”, a każdy doświadczony rolnik wie, że ich obecność na polu to najlepszy wskaźnik zdrowia gleby. Mowa o dżdżownicach. Te niepozorne stworzenia wykonują tytaniczną pracę: napowietrzają glebę, mieszają resztki pożniwne i produkują koprolity – naturalny nawóz o idealnej strukturze.
Wielu rolników, wprowadzając do agrotechniki nowe preparaty, zadaje sobie pytanie: „Czy to nie zaszkodzi dżdżownicom?”. Obawa przed „chemią” jest uzasadniona, ponieważ wiele nawozów mineralnych (zwłaszcza w wysokich stężeniach) i pestycydów działa na nie drażniąco lub zabójczo. Jak jest w przypadku kwasów humusowych? Czy „czarne złoto” to trucizna, czy przysmak dla dżdżownic?
Menu dżdżownicy: Czym żywi się gleba?
Aby zrozumieć relację między humusem a dżdżownicą, musimy zajrzeć do jej „jadłospisu”. Dżdżownice są saprofagami – żywią się martwą materią organiczną. Wciągają do swoich korytarzy resztki roślinne, liście i słomę, które są już wstępnie rozłożone przez bakterie i grzyby.
Kwasy humusowe (np. w preparacie FLORAHUMUS) to nic innego jak skoncentrowana, płynna materia organiczna. Dla dżdżownic nie jest to „chemia”, ale naturalny składnik środowiska, w którym ewoluowały. Co więcej, jest to materia już przetworzona (zhumifikowana), bogata w węgiel i łatwo przyswajalna.
Stosując oprysk doglebowy kwasami humusowymi, nie tylko nie szkodzimy dżdżownicom, ale wręcz „nakrywamy im do stołu”. Zwiększamy zawartość węgla organicznego w wierzchniej warstwie gleby, co przyciąga dżdżownice bliżej powierzchni i stymuluje ich aktywność żerowania.
Synergia: Humus + Dżdżownica = Idealna Gruzełkowatość
Relacja między kwasami humusowymi a dżdżownicami to doskonały przykład synergii w przyrodzie. Działają one na ten sam cel – poprawę struktury gleby, ale robią to na różne sposoby, które się uzupełniają:
- Dżdżownica (Mechanika): Drąży korytarze, tworząc makropory. Dzięki nim woda i powietrze mogą wnikać w głąb profilu glebowego.
- Kwasy humusowe (Chemia): Sklejają cząstki gleby wokół tych korytarzy, stabilizując je. Bez humusu korytarze wydrążone przez dżdżownice zapadłyby się po pierwszym deszczu.
W przewodzie pokarmowym dżdżownicy dochodzi do zmieszania cząstek mineralnych gleby z materią organiczną i wapniem (wydzielanym przez gruczoły Morrena). Powstają koprolity – trwałe gruzełki. Dostarczając glebie kwasów humusowych z zewnątrz, dostarczamy dżdżownicom budulca do produkcji tych gruzełków.
Bezpieczeństwo potwierdzone certyfikatami
Czy skoncentrowany produkt może być szkodliwy? Nie, jeśli jest produktem naturalnym. Florahumus jest ekstraktem z węgla brunatnego (leonardytu). Jest to substancja w 100% naturalna, pozbawiona syntetycznych dodatków chemicznych.
Najlepszym dowodem na bezpieczeństwo dla fauny glebowej jest fakt, że preparat posiada świadectwo kwalifikacji do stosowania w rolnictwie ekologicznym (nr SE/64/2022) . W gospodarstwach ekologicznych dbałość o bioróżnorodność gleby jest priorytetem, a środki dopuszczone do użytku muszą być absolutnie nietoksyczne dla organizmów pożytecznych.
Obserwacje z pola
Rolnicy stosujący regularnie kwasy humusowe (zwłaszcza na resztki pożniwne) często zgłaszają, że po 2-3 sezonach zauważają zwiększoną populację dżdżownic na polu. Jest to wynik poprawy warunków siedliskowych:
- Gleba jest wilgotniejsza (humus trzyma wodę), a dżdżownice nienawidzą suszy.
- Gleba ma uregulowane pH (humus buforuje odczyn), a dżdżownice unikają gleb kwaśnych.
- Jest więcej pożywienia (szybszy rozkład słomy stymulowany humusem).
Podsumowanie
Odpowiedź brzmi: TAK, dżdżownice lubią kwasy humusowe. Traktują je jak element swojego naturalnego środowiska i źródło węgla. Stosując preparaty humusowe, nie tylko poprawiasz plon rośliny uprawnej, ale też dbasz o armię podziemnych pracowników, którzy spulchniają Twoją glebę za darmo. To inwestycja w biologiczne życie pola, która zwraca się latami.
Produkty bezpieczne dla środowiska i życia glebowego znajdziesz w sklepie internetowym Florahumus.