Czy kwasy humusowe z węgla brunatnego są lepsze od tych z torfu? Pojedynek surowców

Stojąc przed półką z biostymulatorami, rolnik widzi „kwasy humusowe”. Jednak rzadko kiedy zastanawia się, z czego zostały one wyekstrahowane. Tymczasem źródło pochodzenia ma fundamentalne znaczenie dla jakości, stabilności i koncentracji produktu. Dwa główne surowce to torf i węgiel brunatny (a konkretnie jego utleniona forma – leonardyt).

Choć oba są pochodzenia roślinnego i zawierają materię organiczną, dzieli je przepaść geologiczna liczona w milionach lat. Który z nich wygrywa w starciu na polu? Zdecydowanie węgiel brunatny. Wyjaśniamy dlaczego.

Wiek ma znaczenie – geologia żyzności

Aby zrozumieć różnicę, musimy cofnąć się w czasie.

  • Torf: To stosunkowo młody utwór (kilka-kilkanaście tysięcy lat). Rośliny w nim zawarte nie uległy jeszcze pełnemu rozkładowi i humifikacji. Zawiera dużo włókna, wody i kwasów fulwowych, ale mniej trwałych kwasów huminowych.
  • Węgiel brunatny (Leonardyt): To materia organiczna, która przeleżała pod ziemią miliony lat. Pod wpływem ciśnienia i czasu, procesy humifikacji zaszły tu znacznie głębiej. To „skamieniała próchnica”.

Węgiel brunatny jest więc surowcem bardziej przetworzonym przez naturę, gęstszym i bogatszym w węgiel organiczny.

Koncentracja: Ile „cukru w cukrze”?

Najważniejszym parametrem dla rolnika jest zawartość czystego składnika w litrze produktu. Ekstrakcja z torfu daje zazwyczaj produkty o niższym stężeniu kwasów huminowych. Torf jest świetny jako podłoże w szklarni (struktura), ale słaby jako baza do produkcji płynnych koncentratów na hektary.

Z kolei polski węgiel brunatny (np. ze złóż w Sieniawie) jest tak bogaty w substancje humusowe, że pozwala uzyskać preparat o potężnym stężeniu. FLORAHUMUS zawiera ponad 95% kwasów huminowych w przeliczeniu na suchą masę organiczną. Aby uzyskać taką ilość kwasów z torfu, trzeba by przetworzyć go w gigantycznych ilościach, co byłoby nieekonomiczne i nieekologiczne.

Stabilność w glebie – efekt na lata

Kiedy stosujemy kwasy humusowe, chcemy dwóch efektów: szybkiej stymulacji (tu działają lżejsze frakcje) i trwałej poprawy struktury gleby (tu działają ciężkie kwasy huminowe).

  • Kwasy z torfu: Są mniej stabilne. Szybciej ulegają mineralizacji (rozkładowi) przez bakterie glebowe. Dają efekt „na chwilę”.
  • Kwasy z węgla brunatnego: Są chemicznie stabilne i odporne na rozkład. Wprowadzone do gleby, łączą się z minerałami ilastymi i wapniem, tworząc trwały kompleks sorpcyjny. Działają w glebie przez wiele sezonów, systematycznie budując jej żyzność.

Aspekt ekologiczny – ochrona torfowisk

Warto też wspomnieć o ekologii. Torfowiska to unikalne ekosystemy, które magazynują wodę i CO2. Ich eksploatacja jest coraz bardziej ograniczana w Europie ze względów środowiskowych.

Z kolei leonardyty (miękkie węgle brunatne) są często pozyskiwane jako surowiec towarzyszący przy wydobyciu węgla energetycznego (nadkład). Wykorzystanie ich w rolnictwie to racjonalne zagospodarowanie zasobów naturalnych. Stosując produkt z węgla brunatnego, nie przyczyniasz się do niszczenia zagrożonych torfowisk.

Podsumowanie

Jeśli szukasz podłoża do doniczki – wybierz torf. Ale jeśli szukasz wydajnego, skoncentrowanego stymulatora, który ma poprawić strukturę gleby na 50 hektarach i realnie wpłynąć na plon – wybierz produkt z węgla brunatnego (leonardytu). To esencja energii, która jest bardziej skoncentrowana, trwalsza i bardziej opłacalna w przeliczeniu na hektar.

Sprawdź ofertę certyfikowanych ekstraktów z polskiego węgla w sklepie internetowym Florahumus.